Oczywiście, że zależy to od dojrzałości OBOJGA. Ale widzisz ja wcale nie uważam sie za szczególnie dojrzałą psychicznie osobę.B) Bo przesadziłabym mocno gdybym powiedziała, że jestem. To nawet nie możliwe bo po prostu jestem za młoda.
Cytat:
|
Facet o swojej żonie nigdy nie pogada z kobietą, bo po prostu już z założenia wie, że owa kobitka stanie po stronie żony. Solidarność?
|
Z tym się trochę nie zgodzę bo widzisz mój kumpel zazwyczaj mówi , że coś mu w tych sprawach ''zgrzyta''. Aż się sama dziwię bo z reguły mężczyźni nie lubią o tym mówić a tu masz babo placek!
EDIT do Claire: Cóż rzeczywiście to chyba też zależy od psychiki danej osoby.Ja mam podobnie jak ty- nie potrafię gadać z panienkami o kosmetykach ciuchach i takie tam. Przynajmniej nie przez 70% spędzanego ze sobą czasu. xD.
Wolę męskie towarzycho i tyle a to, że mi się z nim układa i to dobrze to tylko lepiej dla mnie. Może jednak próbowałaś jeszcze nie z tymi mężczyznami?B)