Jetinajt, jest trochę prawdy w tym o czym mówisz, ale nie do końca się zgadzam. Piszesz, że narkotyki są złe, niezależnie, czy twarde czy miękkie co poniekąd jest prawdą. 'Złem' jest również Alkohol, Papierosy i każda inna używka która wyrządza szkody w organizmie, lesz nikt nic nie robi, aby cokolwiek z tego powstrzymać. Przestańmy więc kryć się za argumentem 'to niszczy organizm i psychikę', bo przecież tak jest ze wszystkim. Maryśka, to nie to samo, co amfetamina, kokaina czy heroina.
Problem z trawką w tym momencie jest taki, iż aby ją dostać, musi być kontakt z kimś, kto zajmuje się rozprowadzaniem nielegalnych używek. I mimo, że z początku to tylko maryśka, potem, dzięki bezpośredniemu kontaktowi z dilerem, może również dojść do kontaktu z tymi bardziej niebezpiecznymi narkotykami...
Myślę, że trawka jest znana jako tak bardzo zła, przez opinię publiczną na temat narkotyków - "Każdy tak samo zły". Dobrze, że ludzie zaczęli łamać stereotypy, bo Mery wyrządza mniej szkód niż papierowy i alkohol razem wzięte.
Cytat:
|
Jeśli chodzi o ilość uzależnień w Holandii jest ona zalegalizowana i Holandia ma najmniejsze problemy z tym uzależnieniami związanych z marihuaną
|
Tak... Holandia się nieźle trzyma jeżeli chodzi o problemy społeczne...
Nvm... w każdym razie
Cytat:
|
jestem czterema kończynami i wszystkimi innymi częściami ciała za legalizacją,
|
zupełnie jak Limonka.
(I przepraszam , że tak chaotycznie. Nie mogę zebrać myśli.)