Cytat:
|
Ciemnogród zanika, a społeczne przyzwolenie na marihuanę jest coraz większe. Jeśli Polska jest krajem demokratycznym, a z tego co mi wiadomo - jest, zmiany w prawie są tylko kwestią czasu. Ty interesujesz się polityką, a ja prawem. Znasz art. 23 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii? Zapewne nie, a popatrz.
|
Wiesz co w tym momencie (swoim pierwszym zdaniem) obrażasz cały Polski naród. Widzę jednak, że nie bardzo orientujesz się w prawodawstwie polskim bo podawanie mi owego fragmentu konstytucji , nijak ma się do sprawy bo badania nad tematyką narkomanii nie mówią w żadnym miejscu o LEGALIZACJI narkotyków . xD
Nie pieprzcie mi też za przeproszeniem głupot w stylu, że od trawy nie można się uzależnić. Owszem, że można, jak od wszystkiego! Powie ci to każdy psychiatra! To jest substancja psychoaktywna , a to napewno wiecie, że takie uzależniają.
Co do obrotu- podkreślę rolę legalizacji marihuany: jest marycha- są inne narkotyki.
Tak wlaśnie myślą ludzie którzy siedzą w tym biznesie. A to, że w Holandii możesz ją sobie bez niczego kupić jak puszkę Coli nie znaczy, że ludzie którzy ją obracją robią to zgodnie z prawem.
Palenie trawy wywołuje zawroty głowy, mdłości oraz... impotencję... :P Siedzisz w takim towarzystwie i nigdy czegoś takie nie widziałaś? No jasne bo negatywne strony zazwyczaj odchodzą na bok.
Wrócę jeszcze do prawa- słyszałaś o takim facecie , który siedzi w pierdlu i domaga sie rozmowy z panem Tuskiem w sprawie legalizacji maryśki? To jest wlaśnie głos ludzi walczących o jej legalizację.

Sam premier nawet tego nie komentuje bo nie warto, ale paru polityków już wypowiadało się na ten temat- z punktu widzenia NASZEGO prawa nie ma żadnych szans , nie tyle co na jej legalizację, ale nawet o polityczną debatę na ten temat. Li, nasi kochani rodacy nigdy nie wybiorą do sejmu 460 balwanów , którz zgodzili by się o tym nawet pogadać. Oni mają ciekawsze rzeczy na głowie. xD
HAha, zwróciłam jeszcze uwagę na taką perełkę:
Cytat:
|
Jest to prawdą tylko do pewnego stopnia - a więc nieprawdą.
|
Urocze. Jeżeli coś ukrywamy to... kłamiemy. A więc pół prawda to jak nie patzreć też kłamstwo. Czasem bywa i gorsze niż całe.
EDIT:
Poza tym...zainteresowało mnie coś innego... Gdybym już zmieniła front i stała się rasowym placzem mary to w gruncie rzeczy wolałabym bym była nielegalna. Dlaczego? Bo wtedy jarając miałabym większą frajdę.
Myślałam, że młodzież też tak uważa....;]