Wątek: SLYTHERIN
Wyświetl pojedyńczy post
Stary 07-08-2008, 12:17   #3
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie RE: SLYTHERIN

Tak, dzisiejszy, Ślizgoński dzień był zaiście piękny. Nacia, zkacowana, zwlekła sie z kanapy w PWŚ. Pomalutku, powolutku weszła na górę i ostrożnie otworzyła drzwi. na podłodze leżało mnóstwo ciuchów, choć sama nei wiedziała dlaczgeo, przeciez na imprezę się nie przebierała, tylko obcięła swoją bluzeczkę i poszarpała spodnie. Nie zdążyła ich rozebrać, w przeciwienstwie do tego pierwszego. Żałowała tylko, że ANgelina zabroniła jej wiecej pić, choc z czasem, kieyd ból głowy jej przerastał, w myślach dziękowała jej za to. Położyła się na łóżko i w mgnieniu oka zasnęła.

5 godzin później, godzina 13;00, pokój Naci

Nacia szybko posprzątała rzeczy, które połozyła na podłodze. Albo raczej, które było położone na podłodzem bo sama nie przypominała sobie, by robiła tak wielki bałagan, choć zaiste, wielka z niej była bałaganiara.
- Cześć Naciu - przywitał ją bardzo znajomy głos, gdy zeszła na doł, do kuchni, by napić sie czegoś. Już otworzyła usta, kiedy zdała sobie sprawę z tego, że nie może wykrztusić ani słowa, bowiem miała wielką chrypkę, po darciu się. Wzięła wiec z lodówki małą, żółtą karteczkę i napisala do Ginny Hej, jak ci sie żyje? ; )

//Angela, moze być coś takiego?//
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line