Cytat:
|
Zupełnie jak ksiądz z mojego liceum... Chodziłam na religię z czystej ciekawości, wszyscy - włącznie z księdzem - wiedzieli, że nie jestem katoliczką. W czasie jednej z dyskusji, ksiądz stwierdził, że skoro nie jestem katoliczką i nie chodzę do kościoła, jestem "duchowo pusta." Zapytałam, czy wie lepiej niż ja, jaka ja jestem. Odparł tylko, że tak. To był jeden z najważniejszych punktów, na drodze mojego oddalania się od Kościoła Katolickiego.
|
Boże, jak mnie to wkurza... Dlaczego wiara dla was zawsze równa się katolicyzm? Ludzie, istnieją tez inne, o niebo lepsze wyznania, a najlepiej jest kiedy nie należy się do żadnego, przynajmniej ja tak wyglądam.
Cytat:
|
Ekhm???Czyli moj "duch" to prostak tak?... Nie wiem mi sie wydaje ze zawsze bylem happy ze swoim wewnetrznym "Ja" ale skoro na bogactwo ducha monopol maja wierzacy ... Wtf?Ludzie litosci Ja jako ateista nie odczuwam potrzeby wierzenia ze po smierci wszyscy pojdziemy do raju ... i kazdemu sie dostanie po 40 dziewic =/ Nie wierze ale to nie znaczy ze moj "duch" jest suchy jak piach na pustyni smiem nawet twierdzic ze jest o wiele bardziej zroznicowany i bogaty od ducha czlowieka klepiacego codziennie "Allah akbar" czy "Ojcze nasz".To duchy (umysly) ludzi wierzacych sa ograniczone i plytkie, a przynajmniej duzej wiekszosci bo zachowac umysl otwarty w wierze katolickiej i nie dac sie zindoktrynowac to dla mnie praktycznie niemozliwe.
|
Żeby nie było- ja cię prostakiem nie nazwałam, a ze tak rozumiesz ubóstwo..no cóż to już twój problem. xD
Ja podkreśliłeś , że'' byłeś happy ze swoim wewnętrznym ''Ja'' ''.
No właśnie ze swoim. Tylko swoim. :P
Wiara, skarbie nie polega na tym, że po śmierci idzie się do raju a tam czeka na każdego 40 czy ileś tam dziewic . Mama Mia jakie to naiwne i infantylne myślenie. :rol:
Ja ci nie będę tego tłumaczyć bo i tak nie zrozumiesz (bez obrazy dla twojego intelektu, ale to nie o to chodzi).
Cytat:
|
To duchy (umysly) ludzi wierzacych sa ograniczone i plytkie, a przynajmniej duzej wiekszosci bo zachowac umysl otwarty w wierze katolickiej i nie dac sie zindoktrynowac to dla mnie praktycznie niemozliwe.
|
No i najlepiej jest jeszcze wspierać stację Tadka i Trwam.

Miło , że znasz ta dużą większość ludzi wierzących...To znaczy ile milionów? Pytam z ciekawości. :P