Luna jest w porządku. Nie podobało mi się to jak na początku Harry, Ron i Hermiona ją traktowali. Nie polubili ją zbytnio. Tylko dlatego, że jest inna, no cóż. W szóstej części o wiele bardziej podobały mi się stosunki między nimi

Luna jest uważam taką postacią która robi i mówi co chce, ma swoją ideologie i się jej trzyma.
Ja ją lubie bo wznosi coś innego do ksiażki .