RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Jak dla mnie to najgorszą stratą był Fred. Niepotrzebne to wszystko. Wystarczająco Rowling poraniła Weasley'ów, po co jeszcze to? Oprócz tego Hedwiga- cudowna sowa, chociaż jeśliby Harry z nią się wyprawił w podróz to mogłoby mu być łatwiej. Ale oczywiście tak być nie mogło.
No i to chyba wszystko. Aha, szkoda też Lupinów. Fajne postacie, które zginęły w tak młodym wieku.
|