mk ja przeczytałam najpierw książki i wcale się nie ucieszyłam, że będzie film. Ja jak czytam stwarzam sobie swój własny wizerunek książkowego świata. I bałam się, że to wszystko legnie w gruzach. No i w pewnym sensie legło, bo nie tak wyobrażałam sobie Edwarda. Ale z czasem przyzwyczaiłam się do tej sytuacji i oczywiście idę na pierwszy seans jaki będzie.
ps. Gdybyś nie wiedziała, polska premiera 19 stycznia