RE: SLYTHERIN
*Angie i Draco zaczęli przeraźlwiie wrzeszczeć. Aga urwała kawałek gałęzi i rzuciła ją w krzaki, chcąc odwrócić uwagę wilkołaka. Niestety to nic nie dało. Zwierzę obróciła łeb i spojrzało wprost na dwójkę skulonych, przerażonych Ślizgonów. Oczy mu zabłyszczały.*
- W nogi! *krzyknął Draco łapiąc Angie za rękę i z całych sił zaczął biec przed siebie. Wilkołak dopiero po chwili załapał co się stało. Chciał już wystartować, ale uprzedziła do Aga. Zeskoczyła z drzewa prosto na zwierzę i przygniotła je. Ścisnęła mu szyję, ale ten zaczął się wyszarpywać i zadrapał dziewczynę w ramię. Will zszedł z drzewa i pomógł go przytrzymać.*
- Coś ty najlepszego zrobiła?! *krzyknął patrząc na wilkołaka, który nie zamierzał się tak łatwo poddać.*
- Nie miałam wyboru... *odpowiedziała cicho i zastanawiała się co dalej.*
__________________
Kocham sposób,
w jaki doprowadzasz mnie do łez.
|