//Nie pisałam wczoraj, bo miałam szlaban na kompa. Zdążyłam wejść na 1 min, tak, że otworzyłam stronę i od razu ją zamknęłam xD.//
- Święta siódemka ze Slytherinu? To beznadziejnie brzmi^^. Zresztą mamy już swoję elitę...- Mruknęła Mimid.
- Zresztą Draco, Flint i Zabini też się z nami trzymają. Zapomniałeś? - Dodała Angelina
- Taa, w sumie, to tak. - HJ nie był zbyt zadowolony z tego, że jego pomysł nie wypalił. Gin, Aga i Nacia wcale się nie odzywały. Po chwili doszła do nich pozostała trójka.
- Coś się szykuje? - Flint zatarł ręce.
- No a jak.
HJ wyjaśnił im cały plan.
- Wchodzimy w to! - Krzyknął rozentuzjazmowany Zabini.
- No jasne. Tylko co mamy robić? - Draco jak zwykle bujał w obłokach.
Wszyscy zaczęli się z niego śmiać.
- Dobra. Ktoś musi zabrać Potterowi niewidkę...
- Ja! Ja! Ja! - Mimid zaczęła się drzeć.
- Ja też chcę! - Gin zaczęła podskakiwać xD.
- No to idźcie we dwie. - Mruknęła Aga uciszając dziewczyny.
Nacia była jakaś nie w humorze. Wszystkie eliksiry... Eliksiry...
- A co z jego eliksirami! Warzył je tyle czasu!
- Naciu, co ci jest? - Kajn na nią dziwnie spojrzała.
- Coś się wymyśli. - Powiedział HJ, żeby ją uspokoić.
- Ja nie chcę uczestniczyć w podpalaniu. Dam wam niewidkę i spadam na lekcje. Nie zrobił mi nic przez co miałabym mu się tak odpłacać. - Mimidka wytknęła wszystkim język, złapała Gin za rękę i poszły.
// Tak krótiego posta już dawno nie napisałam^^.//
|