Ja się zgodzę, że Polacy są wyjątkowo szczupli na tle innych narodowości. Po prostu jakoś mniej ludzi żywi się fast-foodami, a jak już je jedzą to okazjonalnie. Wiecie, pójść sobie z rodziną czy przyjaciółmi do Mc i fajnie spędzić czas. Ale nasi to generalnie tak - śniadanie, płatki, kanapki, jajka. Obiad, ha, typowe polskie dania - ziemniaki, mięso, surówki (okazj. ryż, makaron), kolacja to różnie. Czyli nic złego. Zupełnie inaczej niż w Ameryce, i chwała za to! Jak tak pomyślę o mojej szkole to nie wiem czy naliczyłabym się bardzo wielu osób, które nie tyle, co mają nadwagę, ale są strasznie grubi. W mojej klasie jedna taka osoba. Mało, reszta normalna.
Ta, polacy są szczupli i tyle i weźcie jeszcze pomyślcie o tych anorektyczkach, w Polsce takie spotkacie, w Ameryce - nigdy ;p
I wątpie, żeby tu był jakiś fast-foodowy szał. I mam nadzieję, bo sama nie cierpię hamburgerów D:
|