Powiem tak:uwielbiam czarne charaktery z dwoma wyjątkami:Malfoy i Snape. Nie rozumiem, mimo swojego gustu, co wy widzicie w Draco ...to przecież taki samolubny, arogancki, ironiczny, nieodpowiedzialny, pozbawiony klasy dzieciak, któremu się wydaje, że wszystko może przez bogatych starych. On nawet nie ma przyjaciół, tylko dwójkę goryli z mięśniami, ale bez mózgu na każde zawołanie. Gdybym była Harrym, nie ratowałabym go w DH.
Ale przynajmniej nie jest taki kryształowy, idealny i sztucznie bohaterski jak Potter, choć nie ma nawet w połowie tak ciężkiego życia jak on. Jednym słowem to arystokrata.
Ostatnio edytowane przez Hermiona1334 : 10-24-2009 o 19:36.
|