Dziewczyny wróciły do Pokoju Wspólnego Puchonów i usłyszały rozmowy ich dwóch kolegów.
- Znowu wygrałem, poddajesz się? - w głosie Alan'a słychać było wyraźną euforię
- W życiu! Zresztą pokonałeś mnie dopiero kilka razy i w każdej chwili to się może zmienić więc się tak nie ciesz - odparł Oliver
- Kilka? Skoro dla Ciebie dwadzieścia cztery razy to kilka...
- Po co Ty to liczysz co? - spojrzenie pod tytułem "ale z Ciebie kretyn"
- Wiesz... - zastanowił się chwilę - będę mógł się pochwalić, że właśnie tyle razy wygrałem z Tobą w eksplodującego durnia. Od dziś to moja ulubiona gra - uśmiechnął się wesoło
- O właśnie...
- Co właśnie? - zdziwił się Alan
- Właśnie się dowiedziałem czemu ciągle wygrywasz...
- No to czemu? hmm...?
- Bo to gra dla durni, więc musisz być w niej dobry - I Al rzucił się na kolegę, by pokazać mu kto tu jest durniem.
Hastina, Angie i Nimfa patrzył na to śmiejąc się i ich nie powstrzymując... W końcu najważniejsze było to, że mieli zabawę.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|