Cytat:
Napisał Gizmolina
Tak mi przyszło do głowy, że w czasach Jamesa Pottera i reszty, Syriusz był dla Severusa jak gorsza odmiana Draco Malfoy'a dla Harry'ego. Profesorowie w 3 części mówią o niewinnych psikusach Pottera i Blacka. Ale nie wiem, czy są one takie niewinne. Równie dobrze ktoś mógł ich wtedy oskarżyć o znęcanie się nad słabszymi... ^^
|
Zgadzam się. Przecież nawet Harry tak stwierdził po zobaczeniu wspomnienia Severusa w 5 tomie.. Cytuję: "Dobrze wiedział, co to znaczy być poniżonym na oczach wielu ludzi, wiedział, jak musiał się czuć Snape, gdy kpił sobie z niego James Potter. Sądząc po tym, co zobaczył, jego ojciec był właśnie tak zarozumiały, jak zawsze twierdził Snape."