A czemu mialaby blizna zabolec Harrego z powodu potomka ?? Przeciez uzytkownicy pisza wyraznie ze blina bolala Harrego bo byl powiazany z Voldemortem czescia jego duszy. Byl Horkruksem ktory dziala jak antena i dobieral fale emitowane przez Voldemorta gdy ten byl szczesliwy badz wsciekly. Wiec jakim cudemmialaby go zabolec blizna ?:P Voldemort gryzie piach i wszyscy sie z tym zgadzamy ... byl bliski niesmiertelnosci to fakt ale w koncu przegral ze smiercia wiec uwazam ze jakiegos cudownego wskrzeszenia sie nie doczekamy. Potomka mogl splodzic zawsze istnieje taka szansa ... tylko pytanie kiedy ?? Jak byl Tomem ? mysle ze nie w glowie mu byly igraszki z paniami lecz nauka czarnej magii. No a gdy posiadl ta wiedze to mysle ze jego celem bylo podbijanie swiata czarodziejow ;] Pozniej epizod z Harrym i smierc. Założmy ze podczas knucia i spiskowania oraz podbijania swiata znalazl chwile na uciechy cielesne ... to z kim mialby poczac potomka ? Najblizsza wydaje sie Bella ale ona byla tylko jego wierna podwladna - co nie oznacza ze bylaby zla kochanka ;] Pozostaje jeszcze jeden aspekt ... wydaje mi sie ze Voldemort moglby sie obawiac swego potomka -> kolejnego dziedzic Syltherina obdazonego podobna mu moca. Kto wie czy niewdziecznik nie przeszdlby czasem na ta lepsza strone i nie stalby sie czlonkiem Zakonu.
A konczac swa wypowiedz chce zauwazyc ze JKR zrobila wszystko co w jej mocy aby Voldemort i blizna Harrego przestaly nekac swiat magii. Wiec nie spodziewajmy sie epickiej walki dobra ze zlem z udzialem naszych bohaterow.
Pozostaje miec nadzieje ze autorka napisze cos o HUNCWOTACH !!! xD
__________________
"Poklon sie smierci Harry. To bedzie szybkie, moze nawet bezbolesne. Nie wiem ....nigdy nie umieralem. ..."
|