Wyświetl pojedyńczy post
Stary 02-12-2009, 12:52   #2
Hermiona1334
Praktykant Voodoo
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 683
Domyślnie

Ja uważam, że to Dumbledore najbardziej zasługuje na ten tytuł. Choć miał trudną młodość i przez pewien czas plany podobne do Voldemorta, to jedak ostatecznie okazał sie być dobrym człowiekiem, choć miał w tym udział jego brat. Albus całe życie poświecił na walkę ze złem, gotowy nawet na największe poświęcenie. Po burzliwej młodości był w stanie zaryzykować wszystko dla dobra ogólu. Pokonał Grindelwalda, ochraniał Harry'ego i dał mu wybór -chłopak mógł albo walczyć, albo się poddać i wydać na zdawałoby sie pewną śmierć. Nauczył go wielu ważnych cech i był w stanie doskonale zrozumieć, poprzeć bo w młodości przechodził to samo.
Przyznam, że przez moment myślałam o wyborze Severusa, bo on niby też był na swój sposób odważny. Ale otworzył oczy dopiero wtedy, kiedy zagrożone było życie Lily, a wcześniej patrzył na zgony milionów bezimiennych ludzi okaleczajac tym swoją duszę. Czyż nie był w jakiś sposób elitarny? Kiedy błagał o pomoc w ukryciu Lily Albusa D,myślał tylko o niej, zupełnie go nie obchodziło, co stanie się z resztą rodziny. Choć nie można oczywiście zlekceważyć wagi jego dokonań;podwójny agent cały czas żyjący w śmiertelnym zagrożeniu. Musiał mieć wielki talent, by przekazywać Sami-Wiecie-Komu pozornie cenne informacje, ukrywając te cenne dla Zakonu. Mógł się wycofać w każdej chwili, a jednak spłacił swój dług wobec Albusa ginąc w jakiś sposób bohatersko. Wyjaśnił Harry'emu wszystko, co zadecydowało o jego póżniejszych losach. Ale jednak Snape był dobry od pewnego momentu swojego życia, a Albus przez (prawie) całe- pomimo swoich młodzieńczych planów ne eprzyłączyl się do Śmieciożerców i starał się ułożyć sobie życie od nowa.

Ostatnio edytowane przez Hermiona1334 : 11-02-2009 o 19:49.
Hermiona1334 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem