Claire, cóż, nie zdziwiłabym się, gdyby go jednak wzięła. Zobaczysz, pewnie będzie ją błagał na kolanach, żeby go zbarała, bo on chce zaistnieć XD
Bitches, nie będzie czasami jakiejś transmisji w necie? Nic, zero? W tamtym roku chyba jakaś była. Kuźwaaaaaa, taka okazja. oO
I fakt, z tymi Oscarami to dno, dyskryminacja i niegodziwość. =( Może Tomuś tak jak Oregano błagał Roba, a ten mu ze łzami w oczach powiedział:
"No way, bracie. Nie wpuszczą nas. Musimy być rozdzieleni..."
Dramatyczna chwila.
Wiem, wali mnie, ale ja jestem zbyt podekscytowana, żeby pisać po ludzku XD
__________________
GUNS N' ROSES
|