U mnie obejdzie się bez rozdziału miejsc, nie wiem bowiem kogo przypisać na to zaszczytne pierwsze miejsce, toteż ex aequo:
Sienkiewicz.
*odgłos głośno przełykanej śliny*
Jak sobie pomyślę o Potopie to krew mnie zalewa. Wiedzieli, cholera, jaki program lekturowy wybrać żeby spowodować białą gorączkę u uczniów. Krzyżaków ciężko mi było obejrzeć, przeczytałam coś koło 30 stron. I streszczenie. I mi naprawdę wystarczy.
Tolkien.
Borze Zielony i Szumiący. Nie przebrnęłam przez pierwszy tom WP i nie mam zamiaru brnąć. Koleżanka wyżej już pewnie zaciska piąstki. ^^
Dostojewski
"Gracz".
Hmm, tak się zmuszałam do przeczytania tej książki, bo to przecież Rosja, rosyjski autor - ale ogólnie lekko mówiąc nie polecam, chyba że mamy doczynienia z masochistami.
__________________
and we don't care about the young folks talkin' bout the young style
|