Wyświetl pojedyńczy post
Stary 04-19-2009, 11:27   #98
Potterthebest
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał jetinajt Zobacz post
Ja w tych książkach zauważyłem dwa dosyć głupie blędy i nielogiczności.
Błąd pierwszy znajduje się w Więźniu Azkabanu i dotyczy cofnięcia się w czasie Harrego i Hermiony, a dokładniej ocalenia Harrego z rąk dementorów. Jak zwykle w przypadku podróży w czasie zadziałał paradoks jak zabić własną babcię. Otóż Harry zaatakowany przez dementorów, zostałby by pozbawiony duszy, gdyby jego późniejsza wersja nie wyczarowałby Patronusa. I tu pojawia się pytanie. Czy ktoś bez duszy i prawdopodobnie martwy byłby w stanie cofnąć się w czasie i się uratować? No raczej nie. Przecież zanim cofnął by się wczasie musiałby o własnych siłach dożyć do tego momentu, a zaatakowany przez setkę dementorów raczej nie byłby w stanie tego zrobić.
Druga nielogiczność pojawia się w Zakonie Feniksa i dotyczy prezentu, który dostał na gwiazdkę od Syriusza. Dlaczego Harry przez pół roku nie rozpakował prezentu od ojca chrzestnego, którego przecież kochał. Jak mógł zapomnieć o przedmiocie, dzięki któremu bez problemu mógłby się kontaktować z Syriuszem. Po co włamywał się do gabinetu Umbridge skoro mógł otworzyć ten prezent i bez problemu pogadać z Blackiem?
Nielogiczności było więcej, ale te dwie sprawy wydają mi się najbardziej poważne.
Nieeeee to nie jest tak Żeby to zrozumieć musisz pierw zrozumieć, że ten ciąg tak jakby nigdy się nie kończy ;D
Potterthebest jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem