To może zaczne od tego, że to nie jest mój najgorszy nauczyciel, tylko ja jestem jego najgorszym uczniem. A w zasadzie to jej. Postanowiłam opisać wuefistkę, bo na proboszcza szkoda słów ^^.
Tapeciara, cholerna tapeciara, która myśli, że jak przyszła na rok na zastępstwo, to wszystko może. Może nie lubi mnie dlatego, że jako jedyna odważyłam się jej postawić? Ona twierdzi, ze niepotrzebnie z nią dyskutuję. Może faktycznie tak jest. Ale nie moja wina, że na mnie się mści, że nie potrafię wykonać ćwiczenia, a innych uwielbia tylko za to, że dobrze rzucili piłką.
Opisz swój stosunek do małych dzieci.
__________________
Life is wasted on the living
Ostatnio edytowane przez Nacia1234 : 04-23-2009 o 17:22.
|