Sienkiewicz to mój (obok Sapkowskiego) ulubiony polski pisarz. Moja ulubione jego dzieło to "Potop" (zaraz za nim pierwsza część trylogii). Książka po prostu wspaniała szczególnie dla Polaków. Kiedyś ją dałem do przeczytania kuzynowi ze Szwecji , też był pod wrażeniem ;] Do "Quo vadis" podszedłem sceptycznie ze względu na stereotypy o nudzie i wciągnęło mnie. Petroniusz mnie zachwycił , starożytny Rzym poruszył wyobraźnią , a sceny męczeństwa Chrześcijan przeraziły. "W pustyni i w puszczy" przeczytałem dawno i bardzo mi się podobało , zwłaszcza druga połowa.
"Krzyżaków" mi się jakoś nie chciało czytać choć musiałem bo to była moja lektura. Po przeczytaniu trylogii myślałem , że w porównaniu do wojen w XVII w. okres walk z krzyżakami mnie znudzi. przeczytałem , a książka oczywiście mnie po kilkunastu stronach wciągnęła tak, że po paru dniach ja skończyłem. Bardzo polubiłem Juranda ze Spychowa , a opis bitwy po Grunwaldem jest doskonały ;] Szkoda , że w filmie to skisili , ale w sumie trochę to było trudno zrobić w latach 60-tych
Dla mnie zawsze na pierwszym miejscu pozostanie trylogia szczególny sentyment mam do "Ogniem i mieczem" , choć najlepszą częścią jest "Potop" ze świetnym Kmicicem. W "Ogniem i mieczem" najbardziej lubię księcia Wiśniowieckiego i Podbipięte. "Pana Wołodyjowskiego" trochę mniej lubię pewnie przez Krzysię ;] W całej trylogii decydowanie wymiatają Wołodyjowski z Zagłobą ;]
Ostatnio edytowane przez jedrois : 05-11-2009 o 17:31.
|