Ron-Nie podoba ci się książę,Hermiono-dodał,celując w nią oskarżycielsko kiełbaską
Harry-(Chodzi o stworka) Teraz skrzat już nie skrzeczał,ale przeraźliwie wrzeszczał.Harry'emu przyszło do głowy tylko jedno polecenie:
Stworku,zamknij się!
Pani Weasley-NIE W MOJĄ CÓRKĘ,SUKO!
Malfoy-Longbottom,gdyby mózgi były ze złota, byłbyś biedniejszy od Weasleya
a to już jest nie lada wyczyn