Mnie śmieszy najbardziej Ron. On zawsze coś palnie albo zrobi

np. gdy kłóci się z Hermioną xD. Razem z Harrym popisują się nieznajomością wszelkich spraw uczuciowych. Weźmy pod uwagę choćby fragment z "-Jak było? -Mokro" czy coś takiego. Ryczałam z tego.