A ja Coldplay słucham w zależności od nastroju. Kiedy mam naprawdę dużego doła,
Fix you dobija mnie jeszcze mocniej. Kiedy chce mi się śpiewać włączam sobie
Daylight. a kiedy chce po prostu posłuchać Coldplay, leci
Sparks,
Viva La Vida,
Clocks,
Cementeries of London,
Yes,
Lost! i wiele innych