Czesław wygrał. Wirusie, Jarocin?
Ja w ogóle się zapuściłam i postanowiłam aparat rzucić w czarny kąt, bo na zdjęciach korzystnie nie wychodzę. Doszedł jeszcze wolny komp i tłumaczenie, że długo się będzie ładować, bla, bla, bla ;D Ale w końcu jestem. Na początek trochę mojej rudości. Przejściowej, co prawda, ale jednak.
Rudzielec po przejściach. - w sumie to nie wiem czy rudzielec, ale na pewno nie blondynka = P
Blond! :-D - staaaare = P i oczy są straszne
Więcej nie ma ^^