Wyświetl pojedyńczy post
Stary 08-15-2009, 21:50   #6
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

Natt stała wyprostowana, spoglądając na siedzącą parę. Na widok dziewczyny z fioletowymi włosami zachciało jej się śmiać, ale stłumiła to. Obok siedział przystojny chłopak, którego już nieraz widziała w wieży Gryffindoru i o którym już wiele słyszała bo niejedna z jej koleżanek się w nim podkochiwała. Ale cóż, dziewczynę już posiadał, co wcale nie było takie dziwne.
- Cześć - odezwała się po chwili, któa wydawała się wiecznością - Dzięki za pomoc! - uśmiechnęła się do Claire, która wyciągnęła do niej dłoń, przedstawiając się. Wszystkie dziewczyny roześmiały się, a Lucio patrzył na nie całkowicie obojętnym wzrokiem. W końcu przyszła kolej na niego.
- No, no, Jane. Widzę, że zwerbowałaś nam nową koleżankę. Lucio. Capaldi - przedstawił się, po czym dodał udajęc dżentelmena - Może usiądziecie?
Natt i Jane ulokowały swoje kufry w odpowiednich miejscach uprzednio upewniając się, że tym razem żaden z nich nie padł ofiarą głupiego psikusa, po czym usiadły. Przez chwilę panowała niezręczna cisza, przerywana tylko tupaniem nogi chłopaka.
- Zgłodniałam... - powiedziała Jane, a Lucio przeszukał kieszenie w poszukiwaniu czegoś dla niej.
- Chyba nie nosisz żarcia w kieszeniach? - złośliwie zapytałą Claire, wyciągając coś z torebki i podając to Jane.
- No co? Nic dzisiaj nie jadłam...
- Myślałam, że się odchudzasz...
- Od jutra.
- Słyszałem to rok temu - rzucił Lucio i zaraz oberwał. Zaraz też w przedziale, w którym się znajdowali pojawiła się najbardziej nieporządana postać...
__________________
Life is wasted on the living

Ostatnio edytowane przez Nacia1234 : 08-15-2009 o 22:10.
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem