Bardzo ładnie piszesz. Dość nieźle potrafisz oddać uczucia bohaterów. Nawet mi się podoba.
Gdyby nie to, że zarówno Hermiona jak i Draco są absolutnie niekanoniczni. Nie bez powodu w pewnym fragmencie książki napisane było, że Hermiona zapewne w przyszłości będzie przypominała Molly Weasley. To nie jest aż tak delikatna, słabiutka dziewczynka, która nie wywołuje kłótni i tym podobnych. A czuje, że w Twoim fan ficku taka właśnie jest.
Draco jest jeszcze gorzej niekanoniczny, nad czym najmocniej ubolewam. Gdzie jego sarkazm, wrodzona ironia? Charatkterek papryczki chiili? Drwiący uśmieszek? Uśmierciłaś go, wcześniej przedstawiając jako ciepłą kluchę. Szkoda.
Ale to Twoja wizja i powinnaś się jej trzymać. Nie mogę ocenić całego charkateru Hermiony po jednej, dość krótkiej między nami mówiąc, ale nie patrząc na ten aspekt - podoba mi się. ; d
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"
***
Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,
***
bo nic tam już nie ma.
|