No właśnie  To taki barwny dodatek (no, może nie tylko dodatek...), który nie tylko ubarwia fabułę książki/filmu, ale może przy okazji przyciągać dziewczyny do czytania (jeśli mamy do czynienia z książką, oczywiście). Chyba w końcu zrobiłoby się trochę nudno, gdyby w książce były same kochane, przyjacielskie Rony i Harry (Harre?:P), albo okropne, voldemortowate potwory, na które spojrzeć się nie da
__________________
"– Kocham Rona i Hermionę.
Draco uniósł brwi.
- Tak, i w tym tkwi problem, prawda? Właśnie dlatego, że ich kochasz, czułeś się przez te wszystkie lata winny. W momencie, kiedy obdarzyłeś ich uczuciem, musiałeś przestać być sobą."
"Światło pod wodą"
|