Cytat:
Napisał Limonka
W staniku najlepiej. ^^
|
Tak co do tego stanika... W Ameryce, sanatorium takim w warm-maz nie można mieć na oddziałach telefonów. Oczywiście nikt sobie nic z tego nie robi, dalej zabierają. Zwykle nawet nikt się tego nie czepia, zdarza się że pielęgniarki same przychodzą i pytają się czy ktoś nie ma ładowarki np. do Samsunga jakiegoś xd. Ale jest tak taka jedna 'dyrektorka oddziału', która zawsze zabiera komórki jeśli ktoś ma. Podobno ze względu na aparaturę xd. No, w każdym razie, 1 dziewczyna nosiła w staniku telefon. A dyrektorka jakby nigdy nic, wsadziła jej rękę w stanik i go wyjęła.
Wracając do tematu.
Znam przypadek z mojej miejscowości, że facet kupił duży, przedwojenny dom. Wcześniej mieszkali tam pijacy, potem facet który się utopił, a następnie który się powiesił. Dla uściślenia powiem, że na strychu. Po tych wypadkach dom przeszedł w ręce jakiejś babki mieszkającej w Niemczech, która go nigdy nawet nie widziała. No i sobie facet cały parter przebudował, ładne mieszkanko zrobił. Wszystko cacy, pięknie. Pierwsze piętro i strych zostawił, miał zamiar zrobić tam mieszkania do wynajmowania. Tak się stało, że przyjechała do niego policja, już nie pamiętam w jakiej sprawie. Przeszukali cały dom i wiecie co znaleźli na strychu? Całe piętro było porośnięte trawką. Właściciel nawet nie wiedział co to jest. Policja zamknęła go na noc w areszcie. Potem sprawa sądowa i te sprawy. Facet się obronił, bo mu - przepraszam za słownictwo - gówno mogli zrobić. :>
Usunięto później całą trawkę, a facet żyje sobie dalej. I jak tu mówić, że trzeba chować trawkę do stanika? xD Nie lepiej na strych? ;>