Cytat:
Napisał nella
A to nie chodziło o to, że niekoniecznie trzeba uczyć się w Hogwarcie (jak się mieszka w Wielkiej Brytanii) ? Że można chodzić do szkoły za granicą lub być uczonym przez rodziców w domu ?.
|
Wydaje mi się, że było podkreślone, że chodzi o okres przed Hogwartem. Na pewno Hogwart nie jest obowiązkowy można uczyć się gdzie indziej, ale w tamtym przypadku chodziło o naukę pisania, czytania itd. przed szkołą magii.
Cytat:
Napisał nella
(choć słyszałam kiedyś - i mówię tu o autentycznym życiu - że Anglicy mają z tym problemy  ).
|
Angielski program nauczania w ogóle różni się bardzo on naszego. Mam przyjaciółkę która wyemigrowała do Anglii i mówi [na prawdę nie chcąc obrażać nikogo], że to głąby. Mało czytają, w szkołach mało wymagają, o wiele mniej niż na przykład w Polsce. Z resztą jestem w stanie w to uwierzyć, jak dziewczyna z Polski, ucząca się języka tylko w ramach nauczania państwowego, pojechała do angielskiego liceum i bez jakichkolwiek problemów przeszła je całe, zdała ichnią maturę i dostała się na studia, co nie jest tak naturalne jak u nas [Anglicy nie studiują w takich ilościach jak Polacy, że tak się wyrażę:P... ale co nam z tego, że wykształceni jesteśmy jak pracy nie ma:P]
I mimo, że w Potterze brakuje mi tych zwykłych przedmiotów, to nie dziwę się, że ich nie ma. Rowling w końcu wychowała się tam i bazowała na własnych doświadczeniach z życia. Gdyby Potter był Polakiem na pewno miał by o wiele więcej zajęć:P Już raz z przyjaciółką wymyśliłyśmy polską szkołę magii, to przedmiotów natrzaskałyśmy ok 20 z tego co pamiętam, podczas gdy w Hogwarcie jest ich z 12?