Cytat:
Napisał Ruuuda__
"Gdybanie nic nie daje" ; ].".
|
Ale i niczemu nie szkodzi

. Pobawić się można, nie ?
Cytat:
Napisał Ruuuda__
Nie, nie, nie. Mnie się TO w główce nie mieści. Potter służący Czarnemu Panu? Czy Ty wielbiłabyś kogoś, kto zamordował Twoich rodziców i próbował to samo zrobić z Tobą? Ja, z pewnością nie.
|
Też tak uważam (zresztą to napisałam

). Chodziło o wywołanie dyskusji

.
Cytat:
Napisał Ruuuda__
Nie, nie, nie. Mnie się TO w główce nie mieści. Potter służący Czarnemu Panu? Czy Ty wielbiłabyś kogoś, kto zamordował Twoich rodziców i próbował to samo zrobić z Tobą? Ja, z pewnością nie.
|
Wiesz co ? Po pewnym przemyśleniu, stwierdziłam, że to nie jest tak znowu oczywiste. To znaczy, "normalni ludzie" rzecz jasna takie podejście mają. Ale z pewnymi "odchyleniami" (związanymi choćby z towarzystwem, w jakim się przebywa, warunkami, w jakich się dorasta itp) - niekoniecznie. I wcale nie powiedziane, że mieszkający w Slytherinie Harry nie zbratałby się z tamtymi, że by mu ktoś nie wmówił, że rodzice jego wcale nie byli bohaterami, lecz zdrajcami itp. i że należy pomóc Voldemortowi odkręcić, to co oni nakręcili, a on - Harry - "oberwał" przez przypadek. To oczywiście znowu tylko teoretyzowanie z mojej strony.