- Dlaczego ?! - zdziwił się Luc.
- Bo nie - wreszcie odezwała się Ginny - obejdzie się.
Siedzieli tak w ciszy z pół godziny, aż w końcu Ruda wybuchła.
- No i gdzie on jest ?! - wykrzyknęła i wszyscy podskoczyli do góry - Ile mamy tu siedzieć? Mamy w ogóle jakiś pomysł?!
Wszyscy popatrzyli po sobie. Właściwie przez te pół godziny nie wymyślili. Nikt nie miał pomysłu co zrobić...
__________________
*** Świat bez wariatów byłby nienormalny...
***
KJMNPR
Aneta & Kyinra
|