1.Mnie najbardziej było żal Severusa Snape'a..myslałam, że nie umrze i w końcu będzie miał spokój.
2.Dumbledore'a...strzasznie płakałam po jego śmierci..on był przecież genialny. Ta jego wesołość, inteligencja, długa broda..
3. Syriusz- Ej, no..zabili mi Blacka! Nazwałam tak moja gitarę.
4. Fred...Weasley, no kurde. George pozostał sam, a oni byli nierozłączni.
5. Hedwiga..po niej też płakałam, kocham sowy.
__________________
''Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać,, jak mawiał Wireman.
Yum Yum Yum
|