Mi najbardziej żal :
-Snape'a - Bo mógł potem jeszcze ułożyć swoje życie, a po 2 mój stosunek do niego zmienił się diametralnie po przeczytaniu rozdziału pt. "Opowieść Księcia".
Tonks & Lupin - Za to iż umartli gdy ich dziecko było małe i nigdy go nie poznali.Tonks także żałuję za to że była bardzo pozytywną osobą, z tymi jej włosami "koloru gumy balonowej", oraz ponieważ była bardzo wytrwała, Lupin mówił jej że nie mogą ze sob być, a ona dalej naciskała. Lupina mi szkoda też ponieważ był najlepszym nauczycielem OPCM w Historii ; D, Oraz z powodu iż był po prosu inny , i dlatego że był jedynym (chyba) dobrym wilkołakiem.
- Fred - Ponieważ zawsze lubiłam ich sztuczki , a bez niego to jak bez połowy sztuczek.
- Drops - Irracjonalnie jest mi go szkoda, gdy 2 raz czytałam Księcia, to nawet płakałam .
__________________
"Bo miłość, to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe - duże, ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze..."
|