- Ej.. Ale zauważyłaś, że on powiedział Na razie? - Klauu pochyliła się ku Aneet, która uśmiechnęła się lubieżnie. - No to Na razie - Klauu odbiła się od ziemi zajęła swoją pozycję. Aneet, która była z nią w drużynie podleciała do pętli i zaczęła koło nich krążyć. Jeremy zajął miejsce po przeciwnej stronie boiska i pomachał im. Aneet zerknęła na kumpelę i przesunęła językiem po wargach, w geście wyrażającym pełne skupienie.
- Zaraz uwolnię piłki! - krzyknął Luc, kiedy zobaczył, że wszyscy zajęli swoje pozycje. - TRZY, DWA, JEDEN, POSZŁY! - kafle szybko pomknęły w górę, od razu znajdując sobie cel. Znicz został wypuszczony i pomknął ku niebu, a kafel został rzucony.
__________________
Damon <3
Zamiast tego usłyszała cichy i żartobliwy głos Damona:
- A słyszałaś, że pocałunek rudej dziewczyny leczy opryszczkę?
Walić moje skłonności do dramatyzowania.
Ostatnio edytowane przez klauudusia2 : 01-20-2010 o 18:33.
|