Chodzi Ci o to, że nie używają wynalazków XX i XXI wieku? W sumie i bez nich dają sobie znakomicie radę... ;] Mnie najbardziej wkurza to, że żeby zamknąc drzwi tak, aby nikt się do domu nie dostał nie wystarczy przekręcic kluczyk w drzwiach, bo zamek puści po magicznym "Alohomora", ale trzeba rzucic jakieś bardziej skomplikowane zaklęcia obronne... ;] No i to, że istniała taka Umbridge, która przyprawiała wszystkich o mdłości wtykając swój żabowaty nochal akurat tam, gdzie jej nie chcieli ;p
|