Ja w podstawówce i gimnazjum byłam grzeczna, no w gimnazjum raz zerwałam się z religii!
A w liceum dzienniczek miałam podpisany przez siebie, więc w ogóle nie było problemu, bo wszystkie usprawiedliwienia pisałam sama O_O
A teraz na studiach... to o tym może w ogóle nie będę mówiła. Powiem tylko, że w porównaniu do moich znajomych chodzę na bardzo dużo zajęć:P
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|