Wierzę w koniec świata, kiedyś nadejść musi, bo jak ktoś/coś nie zniszczy Ziemi to sami ją rozwalimy. Poza tym jako katoliczka wierzę, że "nie znasz dnia ani godziny". Dlatego jakieś przepowiadanie to dla mnie pic na wodę. Fajne filmy o tym robią... tak samo jak o najazdach kosmitów itepe., ale nijak się to ma do rzeczywistości. Majowie, Sumerowie, Egipcjanie - oni tworzyli swój własny kalendarz, poza tym wszyscy wierzyli we wróżby. Czytanie z lotu ptaka, wnętrzności zwierząt... Dlatego wcale mnie nie dziwi, że Majowie wyznaczyli sobie dzień końca świata. Pewnie inne plemiona również sobie takowy obrały.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|