Pierwsze części HP, to jakaś masakra.
Nie wiem, ja się zbytio nie znam na grach, nie grałem w takie gry jak tutaj pisaliśie, GTA czy inne, ale dla mnie pierwsze częsci HP to totalna poraszka - przynieś, podaj i pozbieraj.
Dobra gra zaczyna się (dla mnie) od części HPiZF.
Ktoś z Was napisał, że w pieprzych częściach zwiedza się Hogward, ale w tych późniejszych (Zakon Feniska i góra) mamy czysty obraz Hogwardu, taki, jaki jest naprawdę. Możemy swobodnie się po nim poruszać i poznawać.
Proszę o jedno - żeby ta część nie okazało się taką poraszką jak Książe Półkrwi, gdzie wszystko było ustawione i z góry było wiadomo co robić.
|