Oglądałam ten film...był pokazywany na nocy horrorów w moim mieście. Nie bardzo mi się podobał. Pamiętam, iż motyw wojenny przypadł mi do gustu, natomiast ten... baśniowy ani trochę. Może nie zrozumiałam przesłania, ale niektóre momenty nie były straszne lecz obrzydliwe, a zadanie, jak już powiedziano, bez sensu. Żaba wybuchająca jak cisto z rodzynkami i jakaś maszkara z nożami zamiast rąk? Już nie pamiętam tego dokładnie, to było 3 lata temu.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|