Ja również lubię czasami poczytać coś lekkiego. Zwłaszcza jak wyszłam już z wprawy w czytaniu, jestem czymś zniechęcona lub zmęczona. Wampirami nie interesuję się niestety wcale. Nie wiem więc czym Zmierzch różni się od innych. Wydaje mi się, że znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie. Można by próbować to określić... na pewno można. Na tego typu rzeczy składa się wiele czynników. Ja osobiście w połowie Księżyca w Nowiu zasnęłam. Wszystkie postacie tam są dla mnie schematyczne. Akcja drętwa i przewidywalna. Po prostu nie trawię tej książki, ale co dziwne na film pójdę. Może ta popularność wynika z tego, iż akcja w powieści Meyer jest bardzo złożona, każda postać się czymś charakteryzuje (te moce...xd), świat też jest kolorowy. Miłość, o której marzy każda pospolita dziewczyna.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|