No wreszcie ktoś się pojawił. Na twarzy Davis pojawił się tajemniczy uśmieszek, świadczący o tym, że cieszy się z pojawienia Ginny, ale i było w nim coś niebezpiecznego. Tak, jej twarz zawsze miała w zwyczaju nie mówić wszystkiego.
- Wreszcie. - Odwzajemniła uścisk, którym uraczyła ją przyjaciółka z elity.
Gdy już wreszcie ją puściła, blondynka wskazała ręką na kanapę i mówiąc reparo naprawiła kanapę, na tyle, na ile się dało. Teraz nie powinna się przynajmniej zapadać bo zajęciu na niej miejsca, a to najważniejsze.
- Przynajmniej widać, że tego miejsca nikt nie znalazł. - Stwierdziła rozglądając się. - Pasuje z nim coś zrobić, nie uważasz? - Po pomieszczeniu biegały radosne płomienie światła, rzucane przez świece. - Przybyłam chwilę przed tobą. Christina też się tu zbiera, nie wiem jak z resztą. W ogóle kto przeżył po tym napadzie na naszą byłą kwaterę. - Nie rozmyślała nad tym, to było po prostu suche stwierdzenie.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|