Wątek: Slytherin
Wyświetl pojedyńczy post
Stary 06-07-2012, 23:31   #57
Nacia1234
Moderator
 
Nacia1234 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
Domyślnie

Nicole rozlgądała się po Pokoju, trochę niepewna. Chciała uciec, ale jakaś wrodzona duma mówiła jej, żeby zostać.
- Hej, mała - powiedział Draco i uśmiechnął się. Nacia stanęła nad siedzącą Nalton i przyglądała jej się z góry. Wszystko wydawalo się ok, ale w jednej chwili złapała Nalton za włosy i uniosła do góry.
- Ty mała paskudna żmijo...
- Jestem w twoim wieku!
- Milcz, jak do mnie mówisz! Śmiesz mi zabierać chłopaka...?
- Ja nic...
Wszyscy stali przerażeni. Draco odciągnął Nacię od zrozpaczonej dziewczyny. Christina była rozdarta, miała wyrzuty sumienia, czuła jakby zdradziła przyjaciółkę, ale z drugiej strony chciała pomóc komuś innemu, wprowadzić Nicole do tego kręgu znajomych. I zeszłej nocy całkiem nieźle jej to wychodziło.
- Draco, zostaw ją. Nalton się należy - powiedziała Christina na widok Draco przytrzymującego wywijającą się Nacię. Chłopak jednak nie chciał puscić. Na domiar zlego do wszystkiego dołączyła Pansy Parkinson.
- Świetny poranek, nie ma co - mruknęła Kaajn i wymownie spojrzała w sufit.
Nacia wytrzeszszyła oczy. Z zaszokowania nie wiedziala, co powiedzieć. Była bezradna. Zerwać z Malfoyem? Dać temu wszystkiemu spokój? Czy brnąć i cierpieć?
__________________
Life is wasted on the living
Nacia1234 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem