RE: Trylogia Dziedzictwo
Mosag: a tak naprawde to nie płacze, ale wtedy, kiedy zginął Brom to ja się rozpłakałam... bardzo mi go było szkoda...
Lady_Black, przeczytalas w 1 dzien?! nie wierze. chyba ze bylaś w szpitalu...
A ja wlasnie skonczylam czytać Najstarszego... strasznie mnie to wkurzył koniec! Jak Murtagh mógł to zrobic?!! zdradził wszystkich!!!! nie moge w to uwierzyć, żołądek mi się ścicka, gdy o tym mysle... jak on mógł!?? A jak n moze wladać taką mocą?! nie, to sie w głowie nie miesci, po prostu nie wierze.
Ale chcialam powiedziec, ze gdy to czytam, zapominam o wszystkim innym. Problemy książkowe stają się moimi problemami. Gdy czytam HP, nie czuje tego. Ale w Eragonie.... to wszystko jest takie realne, mimo, ze to fantastyka. To jest moja uluiona książka. Nic jej nie pobije! Nie wiem, jak to powiedziec, ona jest ccudna, gemialna, co tam jeszcze, bardzo prezjmująca, wciągająca, szkoda tylko, ze jest taka krótka, chociarz i tak na swój sposób jest długa.
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
|