RE: Co sądzisz na temat epilogu?
DNO!!
I nie chodzi mi nawet tak bardzo o treść, co o formę! "Nineteen years later" - beznadziejny chwyt. A te imiona tylko dają wrażęnie, że zakończenie wymyślono na siłę.. tak jakby autorka koniecznie chciała podkreślić, że to to już definitywny koniec, tylko nie miała lepszych pomysłów..
A co do trupów - tak jak się spodziewałem, najważniejsze postacie żyją, zginęły te "średnio" ważne - niby straszna strata, ale jakoś nie chce sie po nich płakać.
No i, choć wszystko na to wskazywało, to jednak do konca mialem nadzieje, ze Potter nie zmartwychwstanie..
Szkoda, ze nie napisał tego Sapkowski...
|