RE: czy to napewno ksiązka dla dzieci ??
Pięciolatek i tak nie będzie wiedział o co właściwie chodzi. Ja nie widzę w tym fragmencie nic specjalnego. Harry całował się już w piątej i szóstej książce, nie widzę żadnej atrakcji w tym, że robi to i w siódmej. Mógłby mi ktoś wyjaśnić, o co chodziło autorce tematu?
Właściwie można by uznać, że to nie jest książka dla dzieci, ale raczej ze względu na śmierć i tortury...
|