Smutek, żal że wszystko sie kończy... Rozczarowanie zakończeniem i dennym epilogiem. Niepotrzebne uśmiercenie obojga Lupinów, dziecko potrzebuje choć jednego z rodziców. A Harry mimo swego mizernego życia (należało mu się szczęście) powinien zginąc razem z Voldemortem jak było mu to przeznaczone. Mój rozum jest w stanie bezpiecznie znieść tylko jedno małżeństwo i dwójkę dzieci. Wszystkim się poukładało bez żadnych niespodzianek, a szkoda.