RE: SLYTHERIN
*Wchodzi*
*Idzie przez pokój z ręką w gipsie, ale nie zważa na ból*
*Na chwilę znika w Dormitorium*
*Znowu się pojawia*
- Co się gapicie maluchy? Należało się paskudzie! Nigdy nie zachodzić Hermionci z tyłu!
*Widzi zaciekawione oczy starszych*
|