RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Normalnie autorka tematu czyta w moich myslac xD Zgadzam się w 100%
Teraz coś dodam od siebie:
Moim zdaniem dobrze Pani Rowling zrobila usmiercajac tyle osob. Owszem wzbudzilo to we mnie ogromny smutek i lecialy mi lzy podczas czytania, ale nie uwazacie, ze bez ofiar smiertelnych byloby tak sztucznie? Przeciez to mozna na zdrowy rozum sobie wyobrazic: Jestescie w wielki zamku, wszedzie panuje chaos, lataja zaklecia, nic nie widzicie, slychac krzyki, wrzaski itd. To jest ulamek sekundy, gdy zaklecie trafi w ciebie i umierasz. Tak sam jak strzelasz z broni palnej, nie masz mozliwosci zobaczyc kuli, tak samo tam (choc prawda te zaklecia sa chyba troche wolniejsze xD). A jeszcze dodac te pajaki, olbrzymow i caly czas uwazanie, zeby nie trafic kogos z kolegów. Tak więc w tym popieram 100% panią Rowling.
No i oczywiście brakuje mi jednego rozdzialu przed epilogiem, wyjasniajacego jak swiat zareagowal na triumf Harrego, jak przechodzili te testy na aurorow, gdy mieszkali, czy Weasley'owie w koncu sie wzbogacili oraz informacje na temat innych bohaterow (Cho, Draco, Bill i Fleur itd.)
|