Nie no, naprawdę chcielibyście tam chodzić. Na dziesięć miesięcy z małymi przerwami dać się zamknąć na terenie zamku. Przez 10 miesięcy zero kina, zero wypadów na miasto, zero wycieczek dalszych niż na błonia Hogwartu. No i przez 10 miesięcy cały czas widzieć te same gęby. Prawie jak więzienie. Na dwa semestry kilka przepustek i wycieczki na spacerniak

. Mi jednak bardziej odpowiada polski system edukacji, parę godzin w szkole, a potem wolność. Dopóki by tak nie było w Hogwarcie, dotąd bym tam nie poszedł.